1 lutego 2026 Często wydaje nam się, że aby poczuć realną różnicę w swoim samopoczuciu, musimy dokonać w życiu gigantycznego przewrotu. Wierzymy, że tylko spektakularna rewolucja, rzucenie wszystkiego i zbudowanie siebie na nowo może przynieść upragnioną ulgę. Ta wizja „wielkiej zmiany” jest jednak jednym z najbardziej paraliżujących mitów, z jakimi mierzą się osoby szukające wsparcia, ponieważ stawia poprzeczkę tak wysoko, że strach przed jej nieosiągnięciem blokuje jakikolwiek ruch.
To oczekiwanie na „wielkie bum” sprawia, że ignorujemy codzienne, małe sygnały poprawy, uznając je za nieistotne, podczas gdy to właśnie one są fundamentem trwałego dobrostanu.
Spis treści
Większość z nas została nauczona, że sukces – także ten terapeutyczny – musi być okupiony ogromnym wysiłkiem i radykalnymi krokami. Kiedy czujesz przeciążenie, stres czy chroniczne zmęczenie, myśl o tym, że trzeba jeszcze „przepracować” całe swoje życie i dokonać w nim rewolucji, staje się kolejnym ciężarem, który trudno udźwignąć.
Często prowadzi to do odkładania dbania o własne zdrowie psychiczne; czekamy na mityczny „odpowiedni moment”, kiedy będziemy mieć wystarczająco dużo zasobów, by zmierzyć się ze wszystkim naraz, nie zauważając, że ten moment może nigdy nie nadejść w takiej formie, jaką sobie wyobrażamy. Według publikacji na portalu Medycyny Praktycznej, to właśnie nadmierne oczekiwania wobec procesu zmiany często stają się źródłem dodatkowego lęku, który nas paraliżuje.
Tymczasem w nurcie Terapii Skoncentrowanej na Rozwiązaniach (TSR) wiemy, że to nie wielkość kroku ma znaczenie, ale jego kierunek i powtarzalność. Prawdziwa zmiana często zaczyna się tam, gdzie przestajemy wywierać na sobie presję spektakularności i pozwalamy na zauważenie tego, co już teraz działa, choćby w minimalnym stopniu.
Skupienie się na tym, co osiągalne tu i teraz, pozwala zdjąć z barków ciężar oczekiwań i otwiera przestrzeń na realne działanie, które nie przeraża, lecz daje nadzieję. Zamiast czekać na trzęsienie ziemi, które zmieni wszystko, uczymy się dostrzegać drobne pęknięcia w murze problemu, przez które zaczyna wpadać światło – to tam ukryte są Twoje zapomniane zasoby.
Sprawczość to poczucie, że mamy realny wpływ na własne życie – i to poczucie najlepiej odbudowuje się poprzez małe, codzienne sukcesy, a nie jednorazowe zrywy. Kiedy zmienisz zaledwie jeden procent swojej codziennej rutyny, swojego sposobu myślenia o trudności czy reakcji na stres, uruchamiasz subtelny, ale potężny proces, który w psychologii nazywamy efektem kuli śnieżnej.
To podejście jest niesamowicie uwalniające, ponieważ oznacza, że nie trzeba mieć dzisiaj siły na maraton; wystarczy gotowość na postawienie jednego, uważnego kroku, który potwierdzi Twoją kontrolę nad własnym losem. Mała zmiana jest łatwiejsza do zaakceptowania przez nasz układ nerwowy, który z natury boi się gwałtownych rewolucji, co potwierdzają badania nad neuroplastycznością mózgu.
W terapii online szukamy właśnie tych „jednoprocentowych” wyjątków – momentów, w których czułeś/aś się odrobinę spokojniej, pewniej lub po prostu bardziej w zgodzie ze sobą, mimo panującego wokół chaosu. Zauważenie tych chwil to namacalny dowód na to, że zmiana już się dzieje, nawet jeśli do tej pory wewnętrzny krytyk skutecznie ją przed Tobą ukrywał.
Budowanie na tym, co już posiadasz, zamiast nieustannego skupiania się na brakach, sprawia, że proces terapeutyczny staje się bezpieczną ścieżką odkrywania własnej siły, a nie bolesnym, wyczerpującym obowiązkiem ciągłego „naprawiania się”. Każdy taki zauważony moment to cegiełka, z której budujemy Twoją nową odporność psychiczną.
Decydując się na konsultacje online, wybierasz komfort pracy w miejscu, które znasz i w którym czujesz się bezpiecznie, co samo w sobie jest ułatwieniem tego pierwszego, najważniejszego kroku. W tej przyjaznej, wirtualnej przestrzeni nie będziemy gonić za nierealnymi wizjami wielkiej rewolucji, lecz wspólnie nazwiemy małe zmiany, które realnie poprawią Twój komfort życia i obniżą poziom odczuwanego napięcia.
Każda sesja to szansa na utrwalenie tego jednego procenta sprawczości, który z każdym tygodniem staje się coraz stabilniejszym filarem Twojej nowej codzienności. Taka forma pracy, dostępna na stronie psycholog z Radomia, pozwala na zachowanie ciągłości procesu bez stresu związanego z logistyką i dojazdami.
Nie czekaj na moment, w którym poczujesz wystarczającą siłę na wielki przełom, bo to wyczekiwanie często konsumuje więcej energii niż sama terapia. Prawdziwa i trwała zmiana jest sumą małych, świadomych decyzji oraz uważnej obserwacji tego, co w Twoim życiu jest możliwe do osiągnięcia już dzisiaj, bez nadmiernego forsowania granic.
Zapraszam Cię do umówienia wizyty przez mój formularz kontaktowy, abyśmy mogli wspólnie sprawdzić, jak wygląda Twój pierwszy, jednoprocentowy krok w stronę życia, w którym odzyskujesz spokój i realny wpływ na to, co czujesz.
Pomagam osobom dorosłym i młodzieży w Radomiu w sytuacjach nagłego kryzysu emocjonalnego, nasilonego stresu oraz trudnych zmian życiowych. Wspieram osoby, które czują przeciążenie, lęk lub mają poczucie, że coś w ich życiu stało się bardziej obciążające i trudno odnaleźć dalszy kierunek. Pracuję w nurcie Terapii Skoncentrowanej na Rozwiązaniach (TSR), koncentrując się na tym, co realnie może przynieść ulgę, uporządkowanie sytuacji i wprowadzenie możliwej zmiany na danym etapie.
13 lutego 2026
11 lutego 2026